4 lip 2011

Przycisk +1 dostępny w Google AdWords

Mail przesłany przez Google do użytkowników AdWords, w związku z socialmediową ofensywą Google+ i przycisku +1 oraz moja zwięzła opinia na temat anonsowanej funkcji.

Szanowni Państwo!

W najbliższych tygodniach do wyników wyszukiwania i reklam w Google zostanie dodany przycisk +1, który użytkownicy będą mogli kliknąć i w ten sposób polecić wybrane reklamy. Aby skorzystać z tej funkcji, nie trzeba wprowadzać żadnych zmian na koncie. Adres URL strony docelowej z reklamy może również pojawić się w profilu Google każdego użytkownika, który dał reklamie +1.

Działanie przycisku +1:

Załóżmy, że są Państwo właścicielami hotelu w Madrycie. Brian spędził w nim ostatnie wakacje i bardzo go sobie chwalił. Teraz jest zalogowany na koncie Google i szuka w witrynie Google zakwaterowania na kolejną wycieczkę do Hiszpanii. Trafia na Państwa reklamę. Klika przycisk +1 obok tej reklamy, aby polecić ją osobom ze swojej listy kontaktów.

Znajoma Briana, Anna, także planuje wyjazd do Hiszpanii. Loguje się na konto Google, wyszukuje nocleg i również widzi Państwa reklamę, a także spersonalizowaną adnotację, że Brian dał tej reklamie +1. Rekomendacja Briana pomaga Annie podjąć decyzję dotyczącą zakwaterowania podczas podróży.

Przyciski +1 umożliwiają użytkownikom zadowolonym z usług Państwa firmy polecanie ich swoim znajomym. Jesteśmy przekonani, że spersonalizowanie reklam zwiększy liczbę odwiedzin witryny wśród osób, które są faktycznie zainteresowane oferowaną usługą lub produktem. Zachęcamy również do umieszczenia przycisku +1 bezpośrednio na swojej stronie tak, aby klienci mogli go kliknąć podczas wizyty w witrynie firmy.

Więcej informacji na temat zmian i działania przycisku +1 można znaleźć w Centrum pomocy AdWords.

Aby dodać przycisk +1 do witryny, wystarczy skorzystać z odpowiedniego narzędzia w Centrum Google dla webmasterów.

Z poważaniem,

Zespół Google AdWords

Moim zdaniem - wypas, wzorowany na reklamach na facebooku, jednak o tyle zabójczo lepszy, że adwordsy występują także poza Google, w witrynach zewnętrznych.

Zachęcam do zachwytów/ krytki w komentarzach.

6 komentarzy:

  1. Z pewnością jest to świetna rzecz! Na pewno rozpocznie się tym samym walka o jakość w usługach. Dla nas - dla wirtualnego biura nastawionego na Klienta - niewątpliwie duży plus !

    OdpowiedzUsuń
  2. Michał Pałasz4 lip 2011, 15:25:00

    Google, okazuje się, miał do tej pory wszystko oprócz charakteru społecznego. I to wszystko na bardzo wysokim poziomie. Teraz, okazuje się, że facebook wykonał dla google ogromną robotę - wystarczy inspirować się serwisem z Palo Alto i google jest na bardzo dobrej drodze do dominacji z jednej strony, i do lepszego zadowolenia użytkowników z drugiej. Jestem pod wrażeniem przełomu jakim jest pojawienie się brakującego ogniwa w strategii Google - czyli Google+.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie rewelacja i mimo wszystko walka o jeszcze lepszą jakość wyników wyszukiwania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze sobie jeszcze o tym doczytać bo nie do końca rozumiem jak i do czego to ma służyć, serio.Pytanie techniczne do autora bo domniemywam, że jest bardziej ogarnięty. Czy takie działanie jak te, które zostanie przedstawione poniżej w linku jest legalne? Chodzi mi o ten pseudo "system", który proponuje ten użytkownik http://www.forumweb.pl/viewtopic.php?t=65658 ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Michał Pałasz11 lip 2011, 12:19:00

    @CapaciousCore - będzie służyć (bo jeszcze tego nie robi) sugerując w wyszukiwarce to, co docenili znajomi wyszukującego po pierwsze i to, co jest ogólnie mocno doceniane po drugie. Zapewne także strumień/tablica w google+ będzie pełna "Twój znajomy dodał +1 dla jakiejś strony".Odpowiedź na pytanie techniczne - nielegalne to pewnie nie jest, zapewne jednak sprzeczne z regulaminem g+, bo wypacza funkcję jaką ma spełniać przycisk +1. A przede wszystkim - raczej nie skutecznie, chyba, że chcemy budować świadomość naszej obecności u osób, z którymi wymieniamy +1.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zastanawia tylko jak oni zabezpieczą coś takiego przed robotami :) Bo to, że można komuś nabruździć przez reklamy Google to od dawna wiadomo ;) Black SEO też ma się dobrze.

    OdpowiedzUsuń