25 maj 2011

Twitter kupuje TweetDeck za 40 mln $. Wprowadza nowe przydatne powiadomienia. Rozwija się.

Tweet-deck-by-twitter

Ten news na pewno zdominuje dziś wszystkie wydawnictwa piszące o social media, internecie i urządzeniach mobilnych. Dawno oczekiwana transakcja doszła do skutku. Twitter odkupił od Iaina Dodswortha TweetDeck - aplikację ułatwiającą symultaniczne korzystanie z wielu mediów społecznościowych, jak Facebook, Twitter, LinkedIn i inne, także (zwłaszcza) na urządzeniach mobilnych. Ponadto pojawiają się nowe, bardzo pomocne, powiadomienia e-mail.

TweetDeck powstał w 2008 r. Cel - zminimalizować przegapianie wiadomości od znajomych z Twittera. Następnie zaczął porządkować i integrować ze sobą strumienie innych mediów społecznych. Co ciekawe, choć bardzo popularny, czy wręcz modny (Ashton Kutcher i Demi Moore nagrali video, w którym używają tej aplikacji) - nie zarabia. Zatrudnia zaledwie 15 osób. W tym tygodniu Twitter wyłożył nań 40 milionów dolarów (ponad 110 milionów złotych). To dobry znak dla fanów twittera - mikroblog nie spoczywa na laurach.

Drugą ciekawostką dotyczącą Twittera jest fakt, że (nareszcie) pojawią się powiadomienia e-mail:

Bartek_nowotarski_nelse_on_twitter

  • kiedy nastąpi retweet (podanie tweetnięcia dalej)
  • kiedy ktoś odpowie lub wspomni danego użytkownika serwisu za pomocą symbolu "@"
  • kiedy tweetnięcie zostanie dodane do ulubionych.

Niestety nie wszyscy w Polsce mają już dostęp do powiadomień. Kiedy to się zmieni, ustawia się je wedle ścieżki: profile > edit your profile > notifications.

    Gmail_-_andrzej_jozwik_zetzero_retweeted_one_of_your_tweets_-_mickey

    Oczywiście powiadomienia można wyłączyć, jednak fakt, że się pojawiły - połączony z wchłonięciem TweetDecka - pozwala mieć nadzieję, że Twitter próbuje uporządkować nieco proces komunikacji wewnątrz serwisu oraz, być może, wyjść bardziej poza serwis (jak czyni to Facebook).

    Przy okazji wspomnę tylko, że takie powiadomienia bardzo przydałyby się Blipowi, polskiemu odpowiednikowi Twittera, w którym - jeśli nie siedzi się w nim non stop - odpowiedzi znajomych (i nieznajomych) oraz cytowania, uciekają bardzo łatwo. Interakcja jest utrudniona. Blip staje się społecznością izolowaną.

    Co myślicie o najnowszym zakupie Twittera? Czy TweetDeck jest wart 40 mln $? Jak wykorzysta go Twitter?

    Tweetdeck_logo

    PS

    Logowanie do komentarzy przez facebooka wciąż nie działa (co zaczyna mnie już irytować).

    Grafika u góry via adheeth.com

    Źr. The Telegraph